Ktoś z klasy podchodzi, kręci kołem, a reszta czeka, co wypadnie: pytanie czy wyzwanie. Tak wygląda koło fortuny na studniówce, czyli nasz autorski format, z którym ruszyliśmy w 2025 roku. To pierwszy taki format studniówkowy w Polsce, a jego odcinki zebrały już miliony wyświetleń na Instagramie i TikToku.
W tym wpisie pokazujemy, na czym polega ta zabawa, skąd wziął się pomysł i jakich zasad pilnujemy przy nagraniach. Piszemy zarówno dla maturzystów, jak i dla rodziców, którzy chcą wiedzieć, co ze studniówki trafia do internetu.
Czym jest koło fortuny na studniówce?
To krótka gra przed kamerą, którą nagrywamy w trakcie studniówki. Uczestnik kręci kołem, a pole, na którym się ono zatrzyma, decyduje, co go czeka. Dlatego hasło serii brzmi „Zakręć i licz na cud”.
Na kole są pola „Pytanie” i „Wyzwanie”, a także kategorie: „Śmieszne”, „Emocjonalne”, „Muzyczne”, „Losowe”, „Bez słów” oraz „Kto kim jest”.
W grze biorą udział maturzyści, a czasem również nauczyciele. W zapowiedzi odcinka z maturzystami ZST Mikołów pytaliśmy na przykład: „Outfit na studniówkę za 20 zł?” oraz „Czy gra z nami nauczyciel?”. Odpowiedzi nie da się przewidzieć i właśnie na tym polega cała zabawa.
Gotowe odcinki publikujemy na naszym TikToku i Instagramie.
Skąd pomysł na studniówkowe koło fortuny?
Każdego roku wprowadzamy na studniówkach coś nowego. W styczniu 2025 roku ruszyliśmy z serią #najlepszewywiady, a pierwszy wywiad zebrał niemal 2 miliony wyświetleń. Tysiące komentarzy pokazały nam wtedy, że maturzyści chcą być częścią studniówkowych rolek.
Koło fortuny było kolejnym krokiem. Zamiast samej rozmowy zaproponowaliśmy grę, w której o wszystkim decyduje los. Już przy pierwszym odcinku poprosiliśmy widzów o pomysły na pytania i wyzwania, bo chcemy, żeby ta seria powstawała razem z Wami.
Dziś obok wywiadów i koła fortuny mamy też serię „Klasa czy obciach?”.
Dlaczego koło fortuny na studniówce zebrało miliony wyświetleń?
Naszym zdaniem zadecydowały trzy rzeczy:
- Nic nie jest wyreżyserowane. Nikt nie wie, co wypadnie, dlatego reakcje są prawdziwe.
- Grają też nauczyciele. Kiedy są razem z maturzystami, a nie tylko obok, czuć to na całej sali.
- Widzowie mają głos. Prosimy ich o pomysły na kolejne pytania i wyzwania.
W efekcie seria ma już 7 odcinków na TikToku, a najpopularniejszy z nich obejrzano ponad 370 tysięcy razy. Łącznie na Instagramie i TikToku to już miliony wyświetleń. Dla nas to dowód, że potrafimy zrobić „wow” nie tylko na parkiecie, ale też w internecie.
Co powinni wiedzieć rodzice?
Rozumiemy, że rodzice chcą wiedzieć, co ze studniówki trafia do sieci. Dlatego przy każdym nagraniu trzymamy się kilku zasad:
- Bawimy się z uczestnikami, nigdy ich kosztem. Nie publikujemy odpowiedzi, które mogłyby kogoś ośmieszyć.
- Udział w grze jest dobrowolny.
- Przed publikacją pytamy każdą nagraną osobę o zgodę i nagrywamy jej odpowiedź. Bez zgody rolka nie trafia do internetu.
- Zasady publikacji wizerunku są zapisane w umowie z organizatorem studniówki.
- Nie zatrzymujemy zabawy i nie narzucamy się. Kto chce, gra, a potem wraca na parkiet.
Nauczycieli traktujemy z takim samym szacunkiem jak maturzystów. Koło fortuny na studniówce ma być przede wszystkim dobrą pamiątką, do której każdy chętnie wróci po latach.
Czy koło fortuny na studniówce jest w pakiecie?
Koło fortuny na studniówce nagrywamy tylko na wybranych realizacjach. To dodatek od nas, a nie element pakietu, więc nie obiecujemy go każdej szkole.
Podstawą naszej pracy pozostają zdjęcia, film i oprawa muzyczna. Wszystkie pakiety znajdziecie w naszej ofercie.
Dlaczego nowe studniówkowe formaty powstają właśnie u nas?
Za kołem fortuny stoi ekipa Najlepszych Studniówek, czyli fotografowie, filmowcy i DJ-e. Od 2017 roku zrealizowaliśmy ponad 200 studniówek, a w samym sezonie 2026 było ich 29. W Google mamy ocenę 4,8, a o naszych rolkach opowiadaliśmy również w „Pytaniu na Śniadanie” w TVP2.
Koło fortuny prowadzi Julia Szymańczyk (@juliaszymanczyk.pl), założycielka marki, a odcinki montuje nasza najlepsza montażystka, Gabriela Połubińska (@gpolubinska).
Jesteśmy liderem organizacji studniówek w Polsce, ale wolimy, żeby mówiły za nas liczby i realizacje. Nowe formaty to jednak tylko dodatek. Najważniejsze pozostaje bez zmian: Wy się bawicie. My dbamy o resztę.
Organizujecie studniówkę w 2027 lub 2028 roku? Napiszcie do nas, a sprawdzimy, czy mamy jeszcze Wasz termin.
Do zobaczenia na Waszej studniówce!


